Do lasu po zdrowie

Przebywanie w naturze jest prostą, dostępną i opłacalną metodą poprawy jakości życia i zdrowia.
Udowodniono naukowo, że las poprawia nasze zdrowie i samopoczucie. Wystarczy 20 minut przebywania w naturze, aby znacząco obniżyć poziom kortyzolu (hormonu stresu).

Na łonie natury używamy uwagi mimowolnej, która nie wymaga od nas wysiłku. Wtedy nasz umysł odpoczywa. Czas spędzony w naturze to doskonała okazja do głębokich rozmów, odkryć, obserwacji, poszerzenia świadomości sensorycznej. Już 10 godzin w miesiącu daje bardzo dobre efekty. Co ciekawe, jedynie spacer po lesie ma pozytywny wpływ na podniesienie poziomu wigoru i obniżenie poziomu znużenia. Badania wykazały, że spacer w środowisku miejskim tego nie zapewnia.

Wpływ na zdrowie psychiczne:

Wyniki badań PBS przygotowanych na zlecenie Centrum Informacyjnego Lasów Państwowych w 2020 r. wykazały, że mieszkańcy Polski dostrzegają terapeutyczny potencjał lasu. 90 proc. ankietowanych uważa, że przebywanie w lesie dobroczynnie wpływa na kondycję psychiczną człowieka, a 86 proc. badanych zgodziło się ze zdaniem, że spacery w lesie znacząco obniżają ciśnienie krwi i poziom stresu.

Las to zdrowie

Wpływ na zdrowie fizyczne:

Ćwiczenia na świeżym powietrzu dają więcej korzyści zdrowotnych niż ćwiczenia w typowo miejskim otoczeniu. Według badań opublikowanych w „International Journal of Health Research” osoby uprawiające „zielone ćwiczenia” mają niższe ciśnienie krwi, wyższą samoocenę i lepszy nastrój w porównaniu z osobami ćwiczącymi w pomieszczeniu. Ponadto ćwiczenia na dworze męczą nas mniej niż te wykonywane w czterech ścianach. Co ciekawe, bardziej się trzymamy swoich planów treningowych ćwicząc na dworze, gdyż sprawia nam to większą przyjemność, więc istnieje większe prawdopodobieństwo, że je powtórzymy.

Wpływ na zdrowie społeczne:

Przebywanie w lesie w większym gronie, w tym aktywność typu surwiwal i bushcraft, wzmacnia więzi społeczne, tworzy silny związek z miejscem, poczucie wspólnoty. Okazuje się, że w lesie patrzymy na innych w bardziej pozytywny sposób, a nasz nastrój szybko się poprawia. Dostęp do natury może zmniejszyć problemy behawioralne w dzieciństwie, takie jak nadpobudliwość, objawy emocjonalne i problemy w relacjach zrówieśnikami (Amoly i in., 2014). Regularnie odwiedzając las stajemy się bardziej ufni, uczynni i opiekuńczy.

KĄPIELE LEŚNE – PROPOZYCJA SPĘDZENIA CZASU W LESIE

Japończycy wykorzystując wiedzę na temat niezwykłych właściwości leśnego mikroklimatu od lat 80-tych XX w. praktykują Shinrin-Yoku, czyli kąpiele leśne. Dowiedli, że ta praktyka przyczynia się m.in. do spadku poziomu kortyzolu (hormonu stresu) i może niwelować lęk, depresję i złość. Ponadto „kąpiele leśne” dodają energii i obniżają ciśnienie. To nie jest zwykły spacer po lesie. To powolne i uważne przebywanie w lesie, z użyciem wszystkich zmysłów.

Jeśli jesteś osobą na co dzień zaganianą, zestresowaną, mieszkasz w mieście, nie zniechęcaj się, jeśli od razu nie poczujesz „połączenia z lasem”, nie będziesz w stanie wolno iść, nie poczujesz zapachu lasu. To normalne. Twój organizm musi się przyzwyczaić do nowego otoczenia, do odmiennego rytmu. Najlepiej wypracować swój własny sposób na kontakt z naturą. Zanurzenie się w leśnej atmosferze pozwala nam zebrać myśli, zaczynamy widzieć nasze życie z innej perspektywy. Jeśli ktoś na przykład doświadcza kryzysu twórczego powinien udać się na leśną przechadzkę. To poprawi pracę wyobraźni.

Przebywając w lesie warto zwrócić uwagę na obecność ptaków. Ich obserwacja, nasłuchiwanie poprawią nasze samopoczucie i zredukują stres. Do takich wniosków doszedł szwedzki badacz Marcus Hedblom wraz z zespołem, dokonując przeglądu publikacji dotyczących wpływu kontaktu z ptakami na samopoczucie mieszkańców miast.

W leśnym powietrzu unoszą się fitoncydy. Są to naturalne związki chemiczne, które stanowią element systemu obronnego drzew. Chronią drzewo przed bakteriami, owadami i grzybami. Największe ilości fitoncydów wydzielane są przez gatunki iglaste: sosny, świerki, jodły i żywotniki. Przykładowo 1 ha jałowca wydziela w ciągu doby 3 kg lotnych fitoncydów, które są w stanie wyjałowić obszar dużego miasta!!! Im cieplej, tym wyższe stężenie fitoncydów w powietrzu. Najwyższe następuje, gdy temperatura osiąga wartość ok. 30 stopni C. Wdychanie olejków eterycznych pomaga w radzeniu z zaburzeniami lękowymi i depresją. Odpowiada za to D-limonen, który jest terpenem (jednym z podstawowych rodzajów fitoncydów). Działanie olejków to ok. 50 proc. zdrowotnego efektu przebywania w lesie.

Regularne wizyty w lesie powodują w naszym organizmie wzrost liczby komórek NK (z ang. Natural Killers) nawet o 50 proc. Cotygodniowe wizyty w lesie pozwalają utrzymać ten stan (niektóre korzyści utrzymują się nawet do miesiąca). Komórki NK pełnią w naszym organizmie kluczową rolę - walczą z komórkami rakowymi i szkodliwymi patogenami. W leśnym powietrzu znajdują się jony ujemne, które działają orzeźwiająco i pobudzająco na nasz organizm, zapewniając dobre samopoczucie. Spacerując po lesie wdychamy też Mycobacterium vaccae, nieszkodliwą bakterię glebową, która poprawia naszą odporność.

Przygotowała: Maria Rothert